Gdy na zewnątrz całkiem ciepło i maturzyści sprawdzają czy mają odpowiednio przygotowane kalkulatory i wystarczająco czarne wkłady do długopisów, ja staram się znaleźć ucieczkę od świata pełnego problemów i znaleźć ukojenie w muzyce.
Stworzyłam swoją playlistę na wiosnę, którą dzielę się z Wami z przyjemnością. Może kogoś z Was zainspiruje, może odkryjecie coś ciekawego? Wierzę również, że podpowiecie mi jakieś kawałki, które mogłyby pasować do mojego wyboru i dzięki temu odniesiemy wszyscy korzyści.