Jakiś czas temu otrzymałam ciekawe pytanie, które brzmiało dokładnie tak jak temat wpisu. Po dłuższej chwili namysłu stwierdziłam, że nigdy nie napisałam tutaj o tym, jak podróżowałam kiedy nie byłam jeszcze pełnoletnia! Zazwyczaj padało właśnie na młodzieżowe obozy. Najpierw te krajowe, organizowane przez szkołę, później na obóz muzyczny na mazurach organizowany przez biuro podróży, a później na zagraniczne wyjazdy. Jak się pewnie domyślacie - nie zawsze miałam kompana na taką wycieczkę! Ba, oba zagraniczne obozy były kupione jako last minute i mimo stresu postanowiłam pojechać na nie sama. Zastanawiasz się jak było? Czytaj dalej.
